RSS
 

Autyzm stan umysłu… Jak trzy słowa potrafią wszystko spieprzyć.

21 paź

Składając drugiego września wniosek o ponowną komisję lekarską ds. orzekania o niepełnosprawności i mając w ręku teczkę wypchaną dokumentację medyczną nie byłam aż tak wrogo nastawiona. Samo wyznaczenie daty komisji zajęło trochę za dużo czasu, ale ok. Termin komisji wypadł na 21 października – czyli dziś. Czym bliżej było komisji tym gorzej na duszy.

Udałam się dzisiaj z Michasiem do placówki, pobraliśmy numerek w rejestracji i czekamy na swoją kolej. Byliśmy czwarci w kolejce i o godzinie 9:00 ruszyła machina. Szło to nawet bardzo szybko. Nadeszła nasza kolej. Doktor spojrzał tylko w pierwszą stronę naszej historii, guzik go obchodziła diagnoza od psychiatry. Bazował tylko i wyłącznie na zaświadczeniu lekarskim o stanie zdrowia, który dołącza się do wniosku. Gdzie tam i tak wszystko było skrupulatnie wypisane. Pierwsze co usłyszałam to – jak przy tylu chorobach można w ogóle orzec, że syn ma Autyzm Aspergera ?! Niedoczynność tarczycy może dawać błędny obraz tego, że syn ma autyzm  8-O Błagam ! Mało z krzesła nie spadłam. Oczywiście do słowa nie dał mi nawet dojść. Wysłał do Psychologa. Tam Psycholog przynajmniej zapytał Michała o co nie co. Ze mną porozmawiał i dał do zrozumienia, że Misiek jak byk autysta. Ale co on mógł jak tamten był przewodniczącym komisji. Wystarczyło max 5min, żeby cudownie uzdrowił Miśka. Nie wiem czy teraz zgłaszać wszędzie ten cud , że moje dziecko jest cudownie uzdrowione ? Czy już na kolanach obrać kurs najpierw do Częstochowy a później na Watykan ? Telewizje wszystkie powiadomić ! W Wałbrzychu mamy cudownego specjalistę, który jest niczym „ręce, które leczą” i Kaszpirowski w jednym ! No po prostu wow !

Cięcia budżetowe najlepiej robić na dzieciach. Bo co to tam 500+ skoro gdzieś trzeba sobie to odbić ? Ence pence i wypadło na nas. Trzy pierwsze osoby orzeczenie dostały. My już nie. Ponoć kolejne też leciały na łeb na szyję. Ręce opadają. A dlaczego jestem więcej niż pewna, że nam zaszkodziło ? Pani narrator z relacji wywiadu z Nami, która nazwała Autyzm jako stan umysłu a nie niepełnosprawność. Serdecznie dziękujemy :) Nie wiem po co ja ponad 2lata odwiedzałam i odwiedzam tylu specjalistów i pilnuje wszystkich terminów, papierów i leków jak nie wiem ?? No bo po co skoro dziecko mam zdrowe ? Matka wariatka ze mnie ! Na siłę z dziecka kalekę przecież robię jak to kiedyś Pani profesor z Wrocławia na Wojewódzkiej powiedziała. Skubana – no racje miała. Pewnie piła z tym dzisiejszym cudownym lekarzem. Jezu co ze mnie za matka ?! Dobra koniec tego sarkazmu i ironii bo ten dzień to już mógłby się skończyć :( 

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Autyzm, Pamiętnik

 

Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz