WOŚP – jedni kochają, drudzy nienawidzą.

Jak co roku na przełomie grudzień-styczeń zaczyna się gównoburza na temat WOŚP.Nie umiem siedzieć cicho i szlag mnie trafia jak czytam kolejne to zarzuty wobec Jurka Owsiaka… Bo ile to Jurek kradnie, ile to Jurek na Woodstock daje ze zbiórki w styczniu. Antychrysty, nie katolicy, narkomani i różne takie epitety lecą w stronę osób, które są za Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.

Po jakiej stronie jestem ja i Moja rodzina? Po Stronie WOŚP’u i to się nigdy nie zmieni! Sama chodziłam jako wolontariusz przez 4 finały. Mróz, deszcz, śnieg, wiatrzysko – nie było mi straszne i osobie, która zawsze chodziła ze mną w parze bo samemu nie wolno było chodzić. Nikogo nigdy nie musieliśmy namawiać do pomocy, ludzie najczęściej sami podchodzili. A na mieście roiło się od osób z czerwonymi serduszkami przyklejonymi wszędzie gdzie się da. Później nastąpił okres gdy wspierałam już WOŚP jako, że to ja szukałam po mieście tego dnia wolontariuszy bo byłam po wypadku i kilku operacjach. I wiecie co  ? Jak byłam operowana kilka razy to wiecie, ze przynajmniej jeden sprzęt na sali operacyjnej miał te czerwone serduszko?

Jakiś czas później zaszłam w ciążę – ciąża była zagrożona i 3/4 jej czasu spędziłam w szpitalu. I właśnie tam roiło się od sprzętu z tym pełnym ciepła i poczucia bezpieczeństwa czerwonym serduchem. Michaś jak się urodził od 3minuty na świecie walczył o życie. Dzięki lekarzom i właśnie maszynom oklejonym sercami Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy żyje! Gdy wylądował na IOM’ie czy jak to kto woli intensywnej terapii na jego sali gdzie było jeszcze z 5-6 inkubatorów i całej aparatury ratującej życie maluchom było czerwono! Na ścianach wisiały w ramkach certyfikaty tych sprzętów i podziękowanie za pomoc. Życie Mojego dziecka było podtrzymywane i monitorowane przez właśnie taki sprzęt i czujne oko lekarzy i pielęgniarek. Gdyby nie to – Michał mógłby nie przeżyć nawet jednej doby gdy nie mógł sam nabrać powietrza w płucka i robił się siny. Kilka razy w roku przeglądam te zdjęcia kiedy jedyne co mogłam to patrzeć na niego przez szybkę inkubatora. Kilka pierwszych dni nie widziałam nawet jego twarzyczki bo miał tyle rurek… zdjęcia robiłam ukradkiem bo nie wolno było… a wiecie jak się matka czuje gdy 2razy w ciągu dnia słyszy, że jeśli dziecko przeżyje kolejny dzień to nie wiadomo jak będzie ? Viewty Viewty Zdjęcie0043

Pierwsze zdjęcie przedstawia drugą dobę Michasia na świecie, drugie zdjęcie to już okres od 3doby życia do 9 dnia życia. Ostatnie zdjęcie to 10minuta życia Michasia zaraz po przywróceniu akcji serca.

Kilka dni Michaś leżał już poza szklaną kopułą a w łóżeczku jednakże dalej podłączony do aparatury gdyż miał bezdechy i w dalszym ciągu wrodzone zapalenie płuc, kwasica, żółtaczka i stan po niedotlenieniu. Gdy już opuścił Oddział Intensywnej Terapii i mogłam zabrać go do domu mimo to zaczęły się bardzo częste wizyty w Wałbrzyskich szpitalach a chwilę później i Wrocławskich gdy w wieku 2latek usłyszałam – syn ma zapalenie osierdzia i karetką wieźli Nas do Wrocławia na sygnale. I tam też tomograf, holter, USG i inne sprzęty miały te znajome serduszko WOŚPu. Wiedziałam, że jest w dobrych rękach i sprzęt najwyższej klasy dzięki właśnie temu co robi Jurek Owsiak wraz z całym sztabem ludzi i tysiącami wolontariuszy na całym świecie pomoże Mojemu dziecku wyjść z kolejnej bardzo poważnej choroby. Do tej pory odwiedzamy różne kliniki i szpitale. Misiek jest badany wzdłuż i wszerz bo jak już wiecie trochę tych chorób jest u niego na liście. W tym tygodniu byliśmy na Klinikach we Wrocławiu i tam też był badany USG z serduszkiem Wielkiej Orkiestry. Za tydzień jedziemy na oddział endokrynologii i pewnie też tam znajdziemy choć jeden sprzetu od WOŚPu.

Ja skorzystałam, moja rodzina skorzystała, przyjaciele też. Co najważniejsze Moje dziecko skorzystało i skorzysta pewnie jeszcze nie raz z tego co Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy robi. Nie tylko Mój syn skorzystał bo takich dzieci są tysiące jak nie miliony! I seniorzy teraz od kilku finałów mają swoje 5min podczas zebranych śródków na każdym Finale. Niestety w tym roku spóźniliśmy się by zapisać się na wolontariusza WOŚPu a chciałam trochę chodzić z Misiem, ale za rok będziemy chodzić na pewno :) Będziemy też obecni na finale i na pewno będę trzymać mocno kciuki by kolejny rekord został pobity. A dla tych którzy sądzą, że Owsiak bierze więcej do swojej kieszeni to polecam napisać oświadczenie, że w razie zagrożenia życia i zdrowia trafiając do szpitala nie wyrażacie zgody na leczenie sprzętem od WOŚP. Wypiszcie sobie i noście przy dupie. A jak już tak bardzo chcecie i wolicie dać „na kościół” to proszę bardzo ! Tylko nie klnijcie później, że Rydzyk kupił sobie nowego Royca albo nie postawił kolejnego Centrum SPA…

wosp3-500x332

Panie Jurku sraj Pan na to co gadają inni! Rób dalej tyle dobrego co już dzieje się od 25lat w Polsce i nie tylko w Polsce :) Ja i Moja rodzina i przyjaciele będziemy z Panem do końca świata i jeden dzień dłużej! Dziękuje, za uratowanie życia Mojemu synkowi i innym dzieciaczkom, które potrzebowały tego! Mimo naszych chorób m.in autyzm, nadwzroczność, wada serca, niedoczynność tarczycy, refluks, alergie i inne takie takie – ja wiem, że idąc do szpitala z synem i widząc ten sprzęt od WOŚPu to Moje dziecko jest pod najlepszą opieką. Dziękuje za nadzieję i za kolejne życie :) SIEMA! 

wośp

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>