RSS
 

Księga Gości

A Tu kochani Zapraszam Was do zostawienia śladu po sobie :) 

Dodaj komentarz

 

 
  1. heroine

    7 kwietnia 2016 o 08:40

    Cześć
    Życzę dużo wytrwałości. Co do misia istnieje coś takiego jak felinoterapia – czyli leczenie dzieci z autyzmem z pomocą kotów. Ponoć bardzo skuteczne. I to nie są jakieś cuda. Pisałam kiedyś koleżance prace na ten temat. Można oddać kota do takiego ośrodka i go wytresują. jakie to koszta? nie wiem. tu masz coś np. http://www.kociesprawy.pl/magazyn/felinoterapia/jak_kot_stal_sie_lekiem_na_cale_zlo_-_tekst_anna_czerklewicz/

    Poszukaj sama. Myślę, że terapia z kotem pomagałaby mu się wyciszyć.

    I jest taka książka. Naprawdę cudowna. „Dlaczego podskakuje”. Jets to książka napisana przez chłopca z autyzmem. I wyjaśnia wiele spraw. Pomaga zrozumieć. Bo najgorszą rzeczą na świecie jest jak nikt na całym świecie Cię nie rozumie.

    Nie mam autyzmu, nie mam też dziecka po prostu rozumiem jak to jest kiedy nikt nie rozumie, nie probuje zrozumieć.

    Naprawdę spróbuj w wolnej chwili z tą książką. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło.

     
  2. ~Gosia

    4 lutego 2015 o 20:52

    Witajcie. Być może mnie kojarzysz ze szkoły. Dzis natrafiłam na twojego (a raczej Waszego bloga) czytając go uświadomiłam sobie ze przechodzę podobna sytuacje do twojej. Również mam chorego synka i dobrze wiem jak się czujesz , a dla matki to najcięższe co moglo sie przytrafić. pozdrawiam Was serdecznie